Microsoft Excel

Kategoria: Microsoft, Programy
Tagi: , , , , , , ,

Microsoft Excel Arkusz kalkulacyjny pozornie wydaje się kłopotliwy i nieprzyjazny dla przeciętnego człowieka, ale w rzeczywistości używa się go łatwo. Mamy pomoc, mamy też możliwość wygooglowania odpowiedzi na wątpliwości, jakie cisną nam się na myśl. Niektóre rzeczy mogą nam się wydawać nieintuicyjne, ale po pewnym czasie do nich przywykniemy. Na przykład przeklejanie danych z i do innych programów, takich jak chociażby pakiet statystyczny SPSS, to coś, czego trzeba się nauczyć. Musimy też przyzwyczaić się do tego, że inaczej się kasuje zawartość komórek w tabeli, a inaczej kasuje całą tabelę, i tak dalej, choć wiele osób w takich sytuacjach „na czuja” naciska zamiennie Backspace i Delete, jednak nie działa to tak samo. Ale nie martwcie się, Excel choć wygląda groźnie dla osób bez inklinacji do kariery w księgowości albo statystyce, jest naprawdę do ogarnięcia, jest to kwestia wprawy. W razie czego pamiętajcie o skrócie klawiaturowym Ctrl + Z. Gdzie jest kursor? Łatwo to zauważymy, bo zaświetli się na kolorowo odpowiednia litera w wierszu z nazwami kolumn znajdującym się u góry, za to po lewej stronie znajdziemy zaznaczony na kolorowo numer wiersza. Każda komórka ma numer i literę, dzięki czemu możemy dalej coś z nią robić, używając jej nazwy, na przykład E9 (to coś jak w grze w statki). Opcji liczenia mamy tu naprawdę sporo. Możemy sumować, mnożyć, dzielić przez siebie poszczególne komórki, itd. Bez problemu posortujemy zawartość kolumn czy też wierszy. Ale to podstawy, a zaawansowanych formuł jest naprawdę sporo i to niezależnie od tego, czym się zajmujemy. Są tu i formuły finansowe, i trygonometryczne, i matematyczne, i tekstowe, i logiczne. Jeśli ktoś zna się choćby na podstawach programowania lub miał w szkole logikę, to z pewnością poradzi sobie używając funkcji logicznych (Jeżeli, Oraz, Fałsz, Lub… i tak dalej). W ten sposób można sprawnie zarządzać plikiem. Generalnie Excel wymaga nieco praktyki, ale ma dużo możliwości.

Microsoft Office

Kategoria: Microsoft, Programy
Tagi: , , , , , , ,

Microsoft Office Teraz od pewnego czasu mamy najnowszą dostępną, a mianowicie Microsoft Office 2010. Jednakże pakiet z 2007 roku jest ciągle popularny, np. nielegalnie ściągany z Chomika, a także używany w sytuacji, gdy ktoś albo ma starą wersję, albo pilnie potrzebuje tych programów, a ktoś inny ma możliwość korzystania z pakietu na przykład na kilku stanowiskach i ciągle jedno z nich pozostaje wolne, może więc nam udostępnić tę wersję. Ma to znaczenie i w przypadku osób brzydzących się piractwem, i takich, które obawiają się nielegalnego oprogramowania w razie kontroli w firmie. Nowe i stare wersje współpracują ze sobą, więc spokojnie można mieć nawet Office 2003 albo dawniejszy i będzie OK. Tyle, że niektóre rzeczy nam się nie otworzą w tych starych wersjach. Ale przejdźmy do rzeczy, to znaczy do krótkiego omówienia dostępnych programów. Pakiet Office jest w sumie standardem, gdy ktoś stara się o pracę w biurze, choć zdarza się, że nie jest to wymagane w całości. Istnieją różne zestawy tych programów, nie każdy musi mieć wszystkie i w ogóle nie zawsze jest potrzeba, by używać któregokolwiek z nich, bo jeżeli ktoś się uprze, to przy małej liczbie danych można korzystać z Notatnika i kalkulatora. Jednak gdy chodzi o Office, taką podstawową trójką najpopularniejszych i najczęściej używanych jest Word, Excel i PowerPoint. Mamy też Accessa, choć jest on trochę mniej popularny. Word to popularny edytor tekstu, Excel to arkusz kalkulacyjny, PowerPoint – program do prezentacji, a Access – przydatne narzędzie do tworzenia baz danych. W Excelu policzymy wszystko, co się da, od płac pracowników poprzez godziny ich pracy aż do naszych prywatnych wydatków. W Wordzie napiszemy wszelkie potrzebne dokumenty (np. CV), a w PowerPoincie pokażemy współpracownikom slajdy z wykresami, diagramami i słupkami. Co tu dużo mówić, w dużej firmie przydadzą się wszystkie, ale pamiętajmy, że niektórzy nie korzystają z produktów Microsoftu. Jeśli wysyłamy coś komuś, to pamiętajmy, że może on używać otwartego programowania. A zatem pamiętajmy o uniwersalnych rozszerzeniach (np. rtf w przypadku Worda to niezła opcja).

Używanie Excela w codziennym życiu

Kategoria: Microsoft, Programy
Tagi: , , , , , ,

Używanie Excela w codziennym życiu Są tacy, którzy uważają, że Microsoft Excel to tylko coś, czego można używać w biurze i to na pewno nie z własnej woli… Nie jest to prawda. Excel może być bardzo przydatny na co dzień i skutecznie zastąpić nam wiele innych programów. Na przykład bardzo dobrze zastąpi kalkulator, jednocześnie pozwalając na wprowadzanie poprawek w każdej pozycji, a nie tylko w tej ostatniej. Nie tylko policzymy wszystko, czego potrzebujemy, łącznie z procentami, sumami kwadratów itd., ale także przedstawimy to w „zjadliwej” formie – na przykład wybierzemy taką opcję zaokrąglania po przecinku, która nam będzie odpowiadać. Możemy też zmienić napisane polecenie, chociażby zmieniając kolejność działań. Każda osoba jako-tako znająca się na matematyce będzie w stanie tu wszystko bez problemu policzyć. Na przykład możemy użyć tego programu do tego, by sprawdzić, czy nie za dużo wydajemy i co zrobić, by wydawać mniej, na przykład co się zmieni, gdy o 20% zmniejszymy wydatki na benzynę. Albo: o ile więcej na godzinę musimy zarabiać, by po pół roku wymienić komputer na nowy. Planowanie wydatków to coś, co świetnie się liczy w Excelu. Podobnie jest z naszym rozkładem dnia. Nie wiemy, jak to zrobić, żeby jakoś wcisnąć w nasz kalendarz dodatkowe lekcje angielskiego? Tu możemy wyliczyć, co się stanie, jeśli np. będziemy jeździć do sklepu raz w tygodniu zamiast trzy razy w tygodniu… oczywiście wymaga to od nas sporo realizmu i drobiazgowości we wprowadzaniu danych, ale może nam bardzo pomóc. Przyjazne i wygodne w Excelu jest to, że nie wszystkie komórki muszą mieć jakieś funkcje. Niektóre mogą pozostawać wolne, inne po prostu mogą pozostać komórkami tekstowymi (możemy sobie tam wpisać naprawdę wszystko, na przykład przypomnienie, że jak napiszemy to wyliczenie godzin, to mamy oddać film do wypożyczalni. Poprawki są łatwe. Nawet jeśli przez pomyłkę umieścimy coś w złej kolumnie i wierszu, a nie chce nam się tego wklejać w dobre miejsce, to wcale nie znaczy, że nie da się tego dodać do innej kolumny: polecenia mogą być naprawdę dowolne, możemy dodać zawartość dowolnej komórki do zawartości dowolnej innej komórki, chyba że operacja jest niemożliwa, bo na przykład przez pomyłkę próbujemy dodać tekst do procentów, itp.